Jestem pod wrażeniem kilku przesunięć personalnych. W tym tygodniu absolutnym hitem na rynku jest dla mnie informacja o przejściu Grzegorza Kurowskiego z K2 do Hypermedii. Do tego faktu nie będzie żadnego komentarza; K2 i Hypermedia to w końcu nasza ścisła konkurencja.
Na drugim miejscu jest odejście Michała Kreczmara (nomen omen mojego poprzedniego szefa, więc może to wydarzenie przeżywam nadmiernie osobiście) po kilkunastu latach! (wygląda na kryzys małżeński wieku średniego) z wydawnictwa IDG Robi teraz mniej więcej to samo co w IDG, ale w Agorze.
Jedno wydaje mi się w tych przesunięciach wspólnym mianownikiem – po tylu latach musiały to być akty albo ogromnej odwagi albo ogromnej desperacji.
Bartłomiej Wyszyński
Artur Gortych
Komentarze