Zastanawiałam się dłużej niż obiecywałam, ale dzięki temu lista zwycięzców w naszym strusim konkursie wydaje mi się przemyślana i sprawiedliwa.
Okazało się, że tzw. prac konkursowych nadeszło więcej niż przypuszczałam, więc i wybór był trudniejszy.
Postanowiłam zdobyć większą liczbę nagród, by nikt, kto wykazał sie pomysłowością i zaangażowaniem, nie poczuł się pominięty, bo to przecież przykre uczucie…
W efekcie moich przemyśleń filmy na DVD dostają (w kolejności alfabetycznej):
- Aneta Sepiotek (Medialine) – za urocze w swej prostocie zdjęcie gotującego się strusiego jaja;
- Andrzej Garapich (PBI) – za cykl reportażowy o święceniu strusiego jaja i przygotowywaniu z niego jajecznicy – polecam galerię! ;
- Jarosław Sobolewski (IAB Polska) za to, że nas pochwalił
, czyli za tych kilka zdań w komentarzu: „Pomysł idealnie trafiony, bo teraz nawet moja partnerka wie kim jest i co robi Artegence. Podsumowałbym akcję parafrazując reklamę Mastercard a: Wielkanocne jajo – 70 zł z budżetu Artegence, wspaniały uśmiech na twarzach moich dzieci – bezcenny. Zapamiętam to na długo. Dzięki”;
- Maciek Budzich (Mediafun) za film z jajem w roli głównej;
- Paweł Kwiatkowski (KP), który zasłużył na nagrodę już za to jedno jedyne zdjęcie synka Frania wysiadującego jajo jako wielkanocny zajączek (bo nie miał dość siły, żeby je udźwignąć)!; zdjęcie przypominam poniżej!;
- Rafał Janus (PCWK) za zdjęcia, na których córeczka Madzię – już to imię wzrusza… – ślicznie smarowała farbkami po strusiej skorupie; również poniżej;
- Stanisław Krzemiński (Besta) za twórcze rozwinięcie tematu Odysei kosmicznej; pawie Tristan i Izolda, zupełnie inaczej niż ich zakochane pierwowzory, nie chcą prokreować; strusie jajo miało im o możliwości wykonywania takich czynności przypomnieć…
Drogą losowania nagrodzonym przypadnie jeden z poniższych filmów na DVD:
- Ultimatum Bourne a
- Straż dzienna
- Wpadka czyli komedia 2007 roku;
- 1408 czyli najnowszy Stephen King z Johnem Cusackiem i Samuelem L. Jacksonem;
- Nigdy nie będę Twoja z odmłodniałą Michelle Pfeiffer;
- Katyń;
- Po prostu razem z Audrey Tautou…
Wszystkim, którzy cieszyli się z jaja, czuli zakłopotanie czy z nim eksperymentowali serdecznie dziękujemy!
Prawie wszystkie Wasze reakcje oraz zdjęcia, w tym nagrodzony cykl zdjęć od rodziny Garapichów, umieściłam w poprzednim wpisie .
Bartłomiej Wyszyński
Artur Gortych
Komentarze
Andrzej Garapich
01.04.2008 - 16:29Dziękuje dziękuje dziękuję!
Szanowna Redakcjo, jeszcze nigdy niczego nie wygrałem i pewnie już nie wygram.
Nic mnie nie zdziwi… Nawet mini akwarium z karpiem, które przydzie kurierem w grudniu…
Mogę zamieścić link do pełnej wersji „strusiojajej epopei”?
http://picasaweb.google.pl/garapich/StrusiePytanie
Jeszcze raz dziekuje
Andrzej Garapich
Magda Górak
01.04.2008 - 16:44Andrzeju, zwyczajnie zasłużyłeś
Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Twoje dzieciaki! Magda