Czyli doigraliśmy się i ku naszemu zaskoczeniu dziś trafiło do nas zawiadomienie z Biura Związku Stowarzyszeń Rada Reklamy o skardze… Kompletnie nie rozumiem Izby Wydawców Prasy, bo to od niej wpłynęła skarga do Związku.
Zarzuty, które naszej reklamie z nagrobkiem dla Prasy stawia Izba, to kolejno:
Reklama, mimo że ukazuje się w piśmie branżowym, nie powinna mieć miejsca, bo mówi nieprawdę i może być wykorzystana przeciwko prasie drukowanej przez inne media np.: w walce o rynek reklamy. .
A dalej wymienione są paragrafy Kodeksu Etyki Reklamy, które rzekomo złamaliśmy:
Pod skargą podpisali się prezes i wiceprezes Izby Wydawców Prasy.
Teraz odpowiedź na szybko, jeszcze nieoficjalna, tylko moja:
idąc tym tropem producent margaryny nie powinien sie reklamować, bo jego reklama jest sprzeczna z zasadami uczciwej konkurencji naruszając interes producentów masła… Dzięki Szewo za podsunięcie tej analogii;
Kodeks Etyki Reklamy nie zabrania posługiwania się symboliką religijną dotyczącą osób zmarłych, a zabrania jedynie wykorzystywania treści dyskryminujących ze względu na rasę, przekonania religijne, płeć lub narodowość; nasz nagrobek na pewno nikogo nie dyskryminuje
; nasz nagrobek nawołuje do działania!
lęk w reklamie można – zgodnie z Kodeksem – wywoływać w przypadku uzasadnionej konieczności; naszym zdaniem taka konieczność zachodzi i właśnie z lęku o los branży tę reklamę stworzyliśmy; naprawdę czarno widzę los prasy drukowanej w dłuższej perspektywie; ta reklama to profilaktyka raka druku;
Wiadomo, że ani Artegence, ani Izba Wydawców Prasy nie zna przyszłości. Nie można powiedzieć, że nasza informacja jest nieprawdziwa, bo ani my, ani IWP nie wie, co się wydarzy w 2012 roku. Prawdziwe mogą być stwierdzenia dotyczące przeszłości, nie przyszłości. Pożyjemy – zobaczymy, kto miał rację; nasze zdanie obecnie nie jest ani prawdziwe, ani nieprawdziwe.
To tak na gorąco. A oficjalne stanowisko Zarządu też nie omieszkam przedstawić.
Magdalena Górak
Bartłomiej Wyszyński
Artur Gortych
Komentarze
Radosław
29.05.2008 - 12:19No cóż, na argumenty można się spierać. Z jednej strony jest rozgłos w myśl zasady, że nieważne co mówią ….. Ale z drugiej strony wychodzi, że Artegence obraziło przynajmniej część swojego targetu i to już chyba nikomu nie chodziło.
eryk orłowski
29.05.2008 - 19:11Przywołanie artykułu o wywoływaniu lęków jest przewyborne. Że ów lęk wywołaliście, to bez dwóch zdań – samo zgłoszenie donosu Izby jest tego żywym dowodem ;]
Co do oficjalnego stanowiska zarządu, doradzam osobiście przyznać się do działania z premedytacją w zakresie powyższego zarzutu. Zachęcam do recydywy ;] Znając Was, tak czy owak zrobicie z siebie kombatantów, więc niech przynajmniej będzie jakiś powód