Donosiciel, konfident, denuncjator, szpicel, kapusta, świnia, gnida, menda.
To są polskie określenia na człowieka, który ma odwagę – w interesie społecznym – zdemaskować zło, nieprawidłowości, korupcję, niedbalstwo czy niekompetencję. Działanie demaskatorów nie są w Polsce postrzegane jako akty odwagi. Przeciwnie. Są im przypisywane najgorsze możliwe cechy.
Przez autorów tekstu opublikowanego dziś w Dużym Formacie w Gazecie Wyborczej, zostaliśmy poproszeni o przygotowanie kampanii społecznej, która mogłaby zmienić postrzeganie osób, które decydują się na ujawnienie prawdy.
Nasz projekt pojawił się na okładce Dużego Formatu, a kolejne trzy propozycje w środku numeru, w tym jedna całostronicowa.
Magdalena Górak
Bartłomiej Wyszyński
Artur Gortych
Komentarze
gość
06.10.2008 - 00:25Czy ja tam dobrze widzę w piątym rzędzie, czwarta z lewej – “u”? To chyba niedbalstwo i niekompetencja!?
Miodek
29.12.2008 - 12:14Poprawcie to LAPUWKARSTWO jeszcze w Waszym portfolio. ROTFL!