Artegence na short liście najbardziej podziwianych agencji roku 2008! 30.01.2009

Artegence od wczoraj świętuje. Mamy nominację do nagrody Impactor w kategorii „Najbardziej podziwiana agencja roku 2008″ :)

Zagryzamy wargi do gali 25 lutego.

Sami oceńcie: no kto kto jak nie my?!

Komentarze

Bartek Gołębiowski

30.01.2009 - 11:27

Mam nadzieję, że Grzesiek z Maxa się na mnie nie obrazi, ale obecność MW na tej liście świadczy chyba o pewnym absurdzie tej nagrody. Max w 2008 nie zrealizował żadnej większej kampanii (?), firmę opuścili kluczowi pracownicy i w końcu chyba nawet została zamknięta. Obecność jej na shortliście nie przynosi zbytniej chwały pozostałym nominowanym – widać, że osoby które ją komponowały po prostu… nie mają pojęcia.

W 2004 MW zdobyło Złotego Lwa w Cannes – do dzisiaj żadna polska agencja nawet się nie zbliżyła do tego sukcesu. Potem One Show Award, Eurobest, Golden Drum, New York Festival i wiele innych. Odważne, wręcz przełomowe, kampanie dla Żywca, Knorra, Koła czy wreszcie n-ki, za którą jako jedna z pierwszych agencji o „interaktywnych” korzeniach zdobyli Effie (w 2007). Trzeba przyznać, że za te wszystkie osiągnięcia byli, są i pewnie długo będą podziwiani przez branżę. Ale „najbardziej podziwiana agencja roku 2008″?

Przepraszam za tą łyżkę dziegciu. To nie przez zawiść czy złośliwość – po prostu uderzyła mnie absurdalność tego zestawienia.

szewo

30.01.2009 - 16:05

Bartek, nie wchodząc w ocenianie konkurentów – sporo ostatnio dyskusji przewinęło się w kilku miejscach na temat jakości „branżowych” nagród i wyróżnień. Dla przykładu: niedawne wylewanie pomyj na Webstary, także przez tych, którzy następnie po odbiór tych Złotych Cielców zmierzały.

Mogę Cię uspokoić, iż nominacja nie wiązała się z jakimś szczególnym procesem ubiegania się, czy wniesieniem opłaty. Takiej dokonano selekcji, z której nastąpi wybór. W końcu lutego, będę ci mógł powiedzieć, czy wybór ostateczny był dobry.

Nie wiem, czy Kamil Durczok Zrobił dobrze rezygnując z nominacji do Wiktora z powodu nazwiska Cichopek, które znalazło się w pobliżu jego. Tutaj analogii nie ma – nie możesz kogoś poprosić, żeby zaczął lub przestał kogoś podziwiać :)

Bartek Gołębiowski

30.01.2009 - 16:24

W naszym własnym interesie jest zwracanie uwagi na takie rzeczy.

Rafal

16.02.2009 - 13:52

Chłopaki.Dlaczego wasze strony blokują nawet 4 procesorowe kompy?

Dodaj komentarz

Subskrybuj

Najpopularniejsze posty