Kampania za granicą 08.08.2007

Dla „Gazety Prawnej” wypowiada się Artur Gortch, prezes agencji interaktywnej Artegence:

Ceny mediów za granicą mogą się okazać zbyt wysoko zawieszoną poprzeczką. Dlatego przy budżecie 100-300 tys. zł, który może wystarczyć na polskim rynku, za granicą doradzałbym zaniechanie planowania regularnej kampanii. Pierwszym krokiem powinno być uruchomienie serwisu w wersji obcojęzycznej, co zleciłbym polskiej agencji interaktywnej, a potem jego dobre wypozycjonowanie, wprowadzenie do istotnych na danym rynku katalogów i zakup słów kluczowych w popularnych wyszukiwarkach, zwłaszcza Google. Tym samym, poprzez kontekst, dotrzemy do potencjalnie zainteresowanej grupy klientów i unikniemy akcji, która przy tak ograniczonym w zachodnich realiach budżecie musiałaby się skończyć niepowodzeniem.

Komentarze

Dodaj komentarz

Subskrybuj

Najpopularniejsze posty