Felieton Artura Gortycha, prezesa Artegence, dla „Media&Marketing”, tytuł oryg: „Webpositioning – siła napędowa”
Webpositioning – siła napędowa odwiedzalności serwisu
Serwis może być naprawdę efektowny i funkcjonalny ale bez dobrego webpositioningu mało kto będzie się miał okazję nim zachwycić. I jak powiedziałby nasz były premier, jest to wręcz oczywista oczywistość, – każdy serwis musi być przyjazny wyszukiwarkom. I jest to prawdziwe wyzwanie zważywszy na fakt, że optymalna strona dla robota wyszukiwarki nie koniecznie musi się spodobać użytkownikom, a równocześnie najefektowniejsze strony są zwykle przygotowywane we flashu, który jest mało przyjazny robotom wyszukiwarek…
Wyszukiwarki są coraz istotniejszym źródłem ruchu na wszelkiego typu serwisach WWW. Dzięki nim trafia na witrynę nawet 70 % użytkowników. Badania kilku niezależnych firm dowiodły, że jeśli nie znajdziemy się na pierwszych dwóch stronach wyników wyszukiwania, nikt nas nie znajdzie. Jeśli więc zlekceważymy wyszukiwarki, zlekceważymy potencjalnie zainteresowanych naszymi usługami, treściami czy produktami konsumentów.
O czym więc trzeba pamiętać, najlepiej od samego początku, planując Architekturę Informacyjną serwisu? Kluczowa jest obecność sitemap, czyli mapy strony, nawigacja oraz struktura, która optymalnie powinna być tak przejrzysta, by do pożądanej treści można było dojść dokonując jedynie dwóch kliknięć. Innymi słowy wszystkie podstrony powinny być dla robotów wyszukiwawczych osiągalne w dwóch skokach: ze strony głównej poprzez mapę strony do celu (home > sitemap > podstrona).
Ważna z punktu widzenia wyszukiwarek jest przejrzystość kodu HTML, czyli takie elementy kodu serwisu jak metatagi, a wśród nich słowa kluczowe, tytuły i opisy, adresy URL, nagłówki. Słowa kluczowe muszą też występować odpowiednio często i powinny być w odpowiednich miejscach ulokowane.
Roboty preferują płaską i szeroką strukturę informacji. Gdy budujemy serwis od podstaw, to stosowanie się do tych zaleceń nie przysparza większych trudności. Problemy zaczynają się w chwili, gdy właściciel nie planuje przebudowy istniejącego serwisu, a oczekuje szybkiego lądowania w górnej strefie wyników wyszukiwarki. Sprawa jest trudniejsza, ale oczywiście nie beznadziejna. W razie niemożności przebudowy serwisu pomocna okazuje się mapa strony. Zwracamy też standardowo uwagę na takie elementy jak: wewnętrzne linkowanie, odpowiednie wyróżnienie słów kluczowych, umieszczenie słów w tagach obrazków czy wprowadzamy do nazw stron słowa kluczowe.
Niezależnie od tego, czy pracujemy nad wypozycjonowaniem strony już istniejącej czy też budujemy sukces dopiero powstającego serwisu nie należy zapominać, że ta praca nigdy się nie skończy i przy zaniechaniu bieżących prac możemy być jedynie sezonowym liderem. Webpositioning jest po prostu działaniem ciągłym. Konkurencja ze względu na ważne słowa kluczowe nigdy się nie kończyły, a w dodatku w algorytmach wyszukiwarek bez przerwy zachodzą zmiany. Praca nad pozycjonowaniem strony to również monitoring serwisów, które mogą linkować do naszego i bieżące testowanie nowych słów kluczowych.
Na koniec ważna uwaga. Nic nie przyniesie lepszego efekty niż równoczesna dbałość o zoptymalizowanie naszego serwisu ze względu na roboty wyszukiwarek z prowadzeniem kampanii w formie linków sponsorowanych. A ta ostatnia to też ciągła praca i ciągłe eksperymenty. Osiągając dobre wyniki na obydwu polach uderzamy na dwóch frontach jednocześnie i dzięki temu osiągamy strategiczną przewagę. A o to w całym Search Engine Marketingu przecież chodzi.
Bartłomiej Wyszyński
Artur Gortych
Komentarze