Dla “Mediarun” wypowiada się Bartłomiej Wyszyński ,dyrektor strategiczny Artegence:
Portal nie ma silnego „brand identity”. Rzucają się w oczy: sztampowe portalowe rozwiązanie, sztampowe portalowe panele i kolorystyka. Właściwie można odnieść wrażenie, że użyto kreatora portalu. Dla twórców tvn24 identyfikacja wizualna, wyróżnienie się, bycie charakterystycznym ewidentnie nie ma większego znaczenia. To z pewnością minus, ale nie jest to minus, który zaważy na sukcesie bądź porażce całego przedsięwzięcia. Błąd ten można też łatwo naprawić w czasie. Wprowadzić za pół roku czy rok, nową wersję z silną charakterystyką wizualną.
Dobrym elementem komunikacji wizualnej jest wszędobylski przycisk Play, pokazujący jasno, co jest materiałem przeznaczonym do odtwarzania. Jest to co prawda powielenie strategii komunikacji iTVP (tam też “rządzi” przycisk Play), ale też takie rozwiązanie nie jest zaskakujące, bo logiczne wydaje się być to, że na portalu wideo dostrzeżemy masę przycisków “play”. Ważne jest, że komunikacja ta brzmi czytelnie dla użytkownika.
Porównując TVN24 z itvp, TVN wydaje się zapominać o najważniejszych obecnie w sieci trendach społecznościowych, określanych mianem filozofii Web 2.0. Według TVN24.pl ważne jest to, co pokazuje TVN24, a według filozofii web 2.0 ważne jest to, co użytkownicy uznają za ważne. O ile itvp uwzględnia podejście web 2.0, o tyle tvn24 prawie wcale.
ITVP jest również lepsze ze względu na umiar. TVN ciągnie się i ciągnie w dół tak, jakby ktoś nie potrafił zadecydować, co jest ważniejsze, a czym w ogóle nie zaprzątać uwagi użytkownika na głównej stronie. Niestety dla TVN24.pl nie istnieje hierarchizacja materiałów, która jasno stawia sprawę, że “coś jest ważniejsze, a coś jest mniej ważne”.
Technologicznie TVN24.pl też nie wydaje się zaawansowane. Przecież nadmiar informacji dałoby się upakować stosując rozwiązania Ajaxowe. Widać projektanci serwisu TVN24.pl nie mają świadomości ich istnienia.
Kolejnym bardzo dziwnym elementem jest stosowanie Playera wideo. W jednym miejscu player jest playerem i po kliknięciu w play odtwarzany jest materiał, a w innym przypadku przycisk play nie znaczy “odtwarzaj materiał” lecz “przejdź na inną stronę i tam odpal materiał”. Jest to dla mnie rozwiązanie mylące. Należałoby przyjąć zasadę, że wszędzie Play uruchamia materiał wideo, a po uruchomieniu można zmaksymalizować okno wyświetlania lub przejść na osobną stronę materiału, gdzie można go komentować, tagować etc.
Miłą niespodzianką jest natomiast brak problemów z odtwarzaniem wideo. Zarówno itvp jak i TVN24.pl radzi sobie z problemem firmowych firewallów. Niestety, próba odtworzenia wideo na gazeta.pl z mojej firmy zawsze kończy się tak samo, czyli wykładką podczas buforowania.
Podsumowując: hasło “Więcej niż telewizja, więcej niż Internet” zmieniłbym na “telewizja i mniej więcej Internet”.
Mediarun, TVN24: telewizja i mniej więcej Internet
Magdalena Górak
Bartłomiej Wyszyński
Artur Gortych
Komentarze