<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Artefakty - blog &#187; Społeczności</title>
	<atom:link href="http://artefakty.com/tag/spolecznosci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://artefakty.com</link>
	<description>Artefakty - blog</description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Sep 2010 13:06:34 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Nasz wkład w nowy Filmweb.pl</title>
		<link>http://artefakty.com/blog/nasz-wklad-w-nowy-filmwebpl/</link>
		<comments>http://artefakty.com/blog/nasz-wklad-w-nowy-filmwebpl/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 19 Mar 2010 17:16:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mgorak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Architektura Informacyjna]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczności]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://artefakty.com/?p=1212</guid>
		<description><![CDATA[<a href=http://artefakty.com/blog/nasz-wklad-w-nowy-filmwebpl/><img src=http://artefakty.com/wp-content/gallery/rozne/filmweb_nowy_blog_0.jpg class=imgtfe hspace=5 align=left width=100  border=0></a>Filmweb.pl całkowicie zmienia swoją szatę graficzną, uproszcza nawigację po stronach, pojawiają się również nowe funkcje. Dla wszystkich zmiany będą widoczne już w kwietniu w publicznej wersji beta. Dla pierwszych testerów serwis jest otwarty od dwunastych urodzin Filmweb.pl. 
Ale po kolei: przyjrzyjmy się dotychczasowym osiągnięciom Filmwebu, bo bez nich gustomierz nie mógłby powstać. Teraz Filmweb jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src='http://artefakty.com/wp-content/gallery/rozne/filmweb_nowy_blog_0.jpg' alt='filmweb_nowy_blog_0.jpg' class='ngg-singlepic ngg-left' />Filmweb.pl całkowicie zmienia swoją szatę graficzną, uproszcza nawigację po stronach, pojawiają się również nowe funkcje. Dla wszystkich zmiany będą widoczne już w kwietniu w publicznej wersji beta. Dla pierwszych testerów serwis jest otwarty od dwunastych urodzin <a href="http://www.filmweb.pl">Filmweb.pl</a>. </p>
<p>Ale po kolei: przyjrzyjmy się dotychczasowym osiągnięciom Filmwebu, bo bez nich <strong>gustomierz</strong> nie mógłby powstać. Teraz Filmweb jest nie tylko pierwszym źródłem informacji o filmie w polskim internecie. To także baza wiedzy tworzona przez społeczność. Dzięki jej zaangażowaniu, w ciągu 12 lat funkcjonowania, <a href="http://www.filmweb.pl">Filmweb.pl </a>stał się drugą największą na świecie bazą filmów. W tej chwili ma 1,66 miliona rekordów w bazie, ponad milion zarejestrowanych użytkowników oraz miliony głosów oddanych na filmy.</p>
<p>- <em>Postanowiliśmy wykorzystać ten potężny zasób informacji. Dzięki niemu jesteśmy w stanie wygenerować bardzo precyzyjny system mierzenia gustów filmowych</em> – mówi <strong>Artur Gortych</strong>, prezes i twórca <a href="http://www.filmweb.pl">Filmweb.pl</a> i jednocześnie prezes <strong>Artegence</strong>. Działanie <strong>gustomierza</strong> można opisać w trzech krokach: Z <strong>gustomierzem </strong>użytkownik ocenia filmy, aby zmierzyć swój gust filmowy. Dzięki niemu odkrywa filmy w swoim guście i poznaje ludzi o podobnym guście.</p>
<p>- <em>Filmweb jest uniwersum filmowym, na którym każdy znajdzie coś dla siebie</em> – dodaje <strong>Krzysztof Michałowski</strong>, dyrektor zarządzający portalu. – <em>Zarówno kochający „Człowieka z kamerą” Dżigi Wiertowa, jak i fani „Harry’ego Pottera” odnajdą swoich gustopodobnych, czyli ludzi o podobnym guście filmowym. Dzięki tej sieci będą mogli się kierować nie tylko oceną społeczności czy redakcji, ale i użytkowników, którzy mają podobny gust. W ten sposób każdy niezależnie od preferencji będzie mógł tworzyć swoją własną bazę gustów filmowych</em>.</p>
<p>Serwis zostanie podzielony na cztery główne sekcje: <strong>Filmweb24</strong> (newsy, recenzje, publicystyka), <strong>Filmweb Baza</strong> (baza filmów i seriali, multimedia), <strong>Filmweb TV</strong> (m.in. autorskie programy redakcji i program tv) oraz <strong>Społeczność</strong> Filmwebu (blogi, konkursy, recenzje użytkowników).</p>
<p>Nowy Filmweb zaoferuje również spersonalizowany kokpit, na którym dzięki widgetom będzie można m.in. śledzić aktywności znajomych, sprawdzić rekomendacje oraz aktualny program wybranych kanałów telewizyjnych.</p>
<p>Projekt powstał przy współpracy z agencją <strong>Artegence</strong>, która dostarczyła platformy typu framework o nazwie <strong>artcore</strong>, oraz marką <strong>Yuux</strong>, wyspecjalizowaną w usability i user experience.</p>
<p>Zobaczcie na filmie, jaki jest wkład <strong>Artegence </strong>w nowy <a href="http://www.filmweb.pl">Filmweb.pl</a>!</p>
<p><object width="700" height="427" data=http://artefakty.com/swfs/player.swf?url=/swfs/video/filmweb/data.xml type="application/x-shockwave-flash"><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value=http://artefakty.com/swfs/player.swf?url=/swfs/video/filmweb/data.xml /></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://artefakty.com/blog/nasz-wklad-w-nowy-filmwebpl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Już rok jesteśmy razem!</title>
		<link>http://artefakty.com/komunikaty-prasowe/rocznicowy-konkurs-dla-alior-banku/</link>
		<comments>http://artefakty.com/komunikaty-prasowe/rocznicowy-konkurs-dla-alior-banku/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Nov 2009 14:21:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mgorak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Komunikaty prasowe]]></category>
		<category><![CDATA[informacje prasowe]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://artefakty.com/?p=1059</guid>
		<description><![CDATA[<a href=http://artefakty.com/komunikaty-prasowe/rocznicowy-konkurs-dla-alior-banku/><img src=http://artefakty.com/wp-content/gallery/alior-bank/alior_konkurs_rocznica.jpg class=imgtfe hspace=5 align=left width=100  border=0></a> Alior Bank uruchomił konkurs internetowy, którego celem jest zaangażowanie Klientów w dalsze udoskonalanie oferty oraz sposobu obsługi. Nagrodami w konkursie są wysokiej klasy telewizory LED TV. Każdy z uczestników może także skorzystać ze specjalnej oferty produktowej Alior Banku. Za przygotowanie aplikacji i strony konkursowej odpowiada agencja Artegence.
Uczestnicy konkursu mają za zadanie wskazać, co Alior [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src='http://artefakty.com/wp-content/gallery/alior-bank/alior_konkurs_rocznica.jpg' alt='alior_konkurs_rocznica.jpg' class='ngg-singlepic ngg-left' /> <strong>Alior Bank</strong> uruchomił konkurs internetowy, którego celem jest zaangażowanie Klientów w dalsze udoskonalanie oferty oraz sposobu obsługi. Nagrodami w konkursie są wysokiej klasy telewizory LED TV. Każdy z uczestników może także skorzystać ze specjalnej oferty produktowej <strong>Alior Banku</strong>. Za przygotowanie aplikacji i strony konkursowej odpowiada agencja <strong>Artegence</strong>.</p>
<p>Uczestnicy konkursu mają za zadanie wskazać, co <strong>Alior Bank</strong> powinien zmienić, bądź jakie wprowadzić udogodnienia, aby produkty i usługi banku w jak największym stopniu spełniały oczekiwania Klientów. Autorzy pięciu najciekawszych pomysłów otrzymają 40-calowe telewizory LED TV firmy Samsung. Zgłoszenia konkursowe będą przyjmowane do 22 grudnia 2009 roku na <a href="https://konkurs.aliorbank.pl">stronie internetowej konkurs.aliorbank.pl</a>.</p>
<p>Oprócz nagród <strong>Alior Bank </strong>przygotował specjalną ofertę produktów bankowych dla swoich Klientów, którzy zdecydują się wziąć udział w konkursie. Uczestnicy, wysyłając zgłoszenia do konkursu, będą mogli wybrać jeden z trzech produktów z którego chcieliby skorzystać na specjalnych warunkach:</p>
<p>• Kredyt hipoteczny (prowizja 0%)<br />
• &#8220;Inwestycja z Autopilotem&#8221; (opłata dystrybucyjna 0%)<br />
• Pożyczka (prowizja 0% i oprocentowanie niższe o 3 punkty procentowe)</p>
<p>&#8220;W ramach konkursu pytamy naszych Klientów, w jakim kierunku powinniśmy rozwijać naszą ofertę i standardy obsługi. Staramy się reagować na bieżąco na wszelkie sygnały, płynące ze strony społeczności, skupionej wokół <strong>Alior Banku,</strong> i wychodzić naprzeciw oczekiwaniom naszych Klientów.&#8221; – powiedział <strong>Łukasz Penszko</strong>, menedżer ds. promocji w <strong>Alior Banku</strong>. </p>
<p>Nowy konkurs internetowy stanowi kolejny etap angażowania Klientów <strong>Alior Banku</strong> w tworzenie jego oferty. Proces ten zapoczątkował <a href="http://artefakty.com/case-study/zbuduj-z-nami-nowy-bank-alior-bank/">konkurs &#8220;Zbuduj z nami nowy bank!&#8221; przygotowany we współpracy z Artegence</a>. Wskazówki oraz sugestie ponad 80 tys. uczestników internetowej akcji zostały wykorzystane przy opracowaniu oferty banku i modelu obsługi klienta.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://artefakty.com/komunikaty-prasowe/rocznicowy-konkurs-dla-alior-banku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Artegence dla Alior Banku &#8211; fotokonkurs</title>
		<link>http://artefakty.com/komunikaty-prasowe/artegence-dla-alior-banku-pozytywy-naszych-miast/</link>
		<comments>http://artefakty.com/komunikaty-prasowe/artegence-dla-alior-banku-pozytywy-naszych-miast/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 May 2009 13:23:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mgorak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Komunikaty prasowe]]></category>
		<category><![CDATA[informacje prasowe]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://artefakty.com/?p=792</guid>
		<description><![CDATA[<a href=http://artefakty.com/komunikaty-prasowe/artegence-dla-alior-banku-pozytywy-naszych-miast/><img src=http://artefakty.com/wp-content/gallery/rozne/alior_konurs_miasta.jpg class=imgtfe hspace=5 align=left width=100  border=0></a>Rusza wielki konkurs fotograficzny Alior Banku!

Rozpoczął się ogólnopolski internetowy konkurs fotograficzny Alior Banku pod nazwą &#8220;Pozytywy naszych miast&#8221;, który potrwa 10 tygodni. Jego celem jest przedstawienie polskich miast oczami ich mieszkańców oraz zebranie interesującej kolekcji zdjęć, obrazujących najciekawsze fragmenty otaczającej nas przestrzeni. Jest to także kolejny krok w budowaniu lokalnych społeczności przez Alior Bank, we [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rusza wielki konkurs fotograficzny <strong>Alior Banku</strong>!</p>
<p><a href="http://pozytywy.aliorbank.pl/"><img class="ngg-singlepic ngg-left" src="http://artefakty.com/wp-content/gallery/rozne/alior_konurs_miasta.jpg" alt="alior_konurs_miasta.jpg" /></a></p>
<p>Rozpoczął się ogólnopolski internetowy konkurs fotograficzny <strong>Alior Banku</strong> pod nazwą &#8220;Pozytywy naszych miast&#8221;, który potrwa 10 tygodni. Jego celem jest przedstawienie polskich miast oczami ich mieszkańców oraz zebranie interesującej kolekcji zdjęć, obrazujących najciekawsze fragmenty otaczającej nas przestrzeni. Jest to także kolejny krok w budowaniu lokalnych społeczności przez <strong>Alior Bank</strong>, we współpracy z <strong>Artegence</strong>.</p>
<p>Na portalu konkursowym, stworzonym wspólnie z agencją<strong> Artegence</strong>, pod adresem <a title="konkurs.aliorbank.pl" href="http://pozytywy.aliorbank.pl" target="_blank">konkurs.aliorbank.pl</a>, można odwiedzić stronę każdego z 66 miast, w których znajdują się placówki <strong>Alior Banku</strong>. Po zarejestrowaniu udziału w konkursie, jego uczestnicy mogą zamieszczać zdjęcia swojego autorstwa w galeriach poszczególnych miast, a także oceniać i komentować zdjęcia innych uczestników. Autorzy najciekawszych zdjęć mogą zdobyć 3 nowoczesne laptopy oraz 7 wysokiej klasy aparatów fotograficznych firmy Olympus.</p>
<p>Ponadto, raz w tygodniu, <strong>Alior Bank</strong> będzie publikować na stronie każdego miasta zdjęcie, prezentujące jakiś obiekt &#8211; uczestnicy konkursu mogą wskazywać go na mapie, a dla tych, którzy zlokalizują obiekt w najkrótszym czasie, czekają nagrody.</p>
<p>„Każdy z nas ma zapewne swoje ulubione zakątki, w których chętnie przebywa lub z którymi wiąże przyjemne wspomnienia. Chcemy zachęcić wszystkich do tego, by podzielili się magią tych miejsc z innymi, a jednocześnie aby poznali piękne miejsca w swojej okolicy, z których istnienia nawet nie zdawali sobie sprawy. Oczywiście jest to też doskonała okazja do tego, żeby rozwinąć swoje umiejętności i pasje, związane z fotografią” – powiedział <strong>Łukasz Penszko</strong>, Menedżer ds. Promocji, odpowiedzialny za konkurs w <strong>Alior Banku</strong>.</p>
<p>Dla wszystkich uczestników konkursu <strong>Alior Bank</strong> przygotował również specjalną ofertę. Konkursowicze, którzy zdecydują się na założenie w <strong>Alior Banku</strong> konta z lokatą nocną, nie zapłacą nie tylko za prowadzenie konta, przelewy internetowe i wypłaty ze wszystkich bankomatów w Polsce i za granicą, ale także zostaną zwolnieni z opłaty za kartę debetową przez 12 miesięcy. Ci natomiast, którzy skorzystają z oferty karty kredytowej, otrzymają obniżone oprocentowanie oraz dodatkowo 100 zł na zakupy w prezencie.</p>
<p>Konkurs „Pozytywy naszych miast” stanowi kolejny istotny etap w tworzeniu społeczności <strong>Alior Banku</strong>. Kamieniem węgielnym był <a href="http://artefakty.com/?p=650" target="_self">konkurs internetowy „Zbuduj z nami nowy bank!”</a>, przygotowany we współpracy z <strong>Artegence</strong>, w którym Bank zaprosił przyszłych Klientów do wspólnego budowania banku. Wskazówki oraz sugestie 93 000 uczestników internetowej społeczności zostały wykorzystane przy opracowaniu oferty i modelu obsługi Alior Banku. „Aż 23 500 osób zdecydowało się w efekcie tej akcji założyć prawdziwe konto w <strong>Alior Banku</strong>. Liczba uczestników akcji czterokrotnie przekroczyła założenia. Sukces kampanii jest pochodną pomysłu i w dużej mierze społecznościowych mechanizmów member-get-mamber. Można powiedzieć, że udało się nam stworzyć społeczność łowców, którzy nie dość, że sami założyli konto w banku, to jeszcze przyciągnęli do niego innych” &#8211; mówi <strong>Tomasz Adamczyk</strong>, Senior Innovation Manager <strong>Artegence</strong>.  –&#8221;Konwersja zarejestrowanych w programie na faktycznie założone konta wyniosła około 25%. W tradycyjnym ATLowym podejściu moglibyśmy liczyć na 5-7%. Na tym polega siła społeczności, w obrębie której możemy zaufać znajomym, a nie reklamom &#8211;  dodaje <strong>Tomasz Adamczyk</strong>.</p>
<p>Już wkrótce uruchomione zostaną kolejne programy społecznościowe <strong>Alior Banku</strong>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://artefakty.com/komunikaty-prasowe/artegence-dla-alior-banku-pozytywy-naszych-miast/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Filmweb.pl i Telemark przygotowują serial TV</title>
		<link>http://artefakty.com/blog/old254/</link>
		<comments>http://artefakty.com/blog/old254/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Jul 2008 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mgorak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczności]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Serial, którego tytułu wciąż nie zdradzamy, ma być stworzony przez nastolatków i dla nastolatków. 
Serial w całkowicie nowatorskiej &#8211; bo mocno angażującej &#8211; formule tworzony jest przez TELEMARK – producenta wielu popularnych seriali i laureata prestiżowych nagród oraz Filmweb.pl  &#8211; najpopularniejszy polski portal filmowy dysponujący jedną z najobszerniejszych baz informacji filmowych na świecie. 
Casting [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Serial, którego tytułu wciąż nie zdradzamy, ma być stworzony przez nastolatków i dla nastolatków. </p>
<p>Serial w całkowicie nowatorskiej &#8211; bo mocno angażującej &#8211; formule tworzony jest przez TELEMARK – producenta wielu popularnych seriali i laureata prestiżowych nagród oraz <a href="http://www.filmweb.pl/">Filmweb.pl</a>  &#8211; najpopularniejszy polski portal filmowy dysponujący jedną z najobszerniejszych baz informacji filmowych na świecie. </p>
<p><a href="http://www.naszserial.pl/blog/?p=12">Casting</a> Casting rozpoczęty!</p>
<p>Więcej informacji na <a href="http://naszserial.pl/">stronie serialu</a> .</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://artefakty.com/blog/old254/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Artur Gortych w TOK FM o serwisach społecznościowych. Dziś!</title>
		<link>http://artefakty.com/blog/old236/</link>
		<comments>http://artefakty.com/blog/old236/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 May 2008 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mgorak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczności]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Polecam dzisiejszą audycję Cezarego Łasiczki w Tok Fm o godzinie 22.00.
Artur Gortych poprzednio mówił o historii internetu w Polsce, a dziś opowie o tym:
 co decyduje o sukcesie serwisu społecznościowego;
 jakie są warunki jego zaistnienia / stworzenia się społeczności i jej funkcjonowania (bo , jak wiadomo łatwo stworzyć, trudniej utrzymać więc sztuką jest zbudować serwis [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Polecam dzisiejszą audycję <b>Cezarego Łasiczki </b>w <b>Tok Fm</b> o godzinie <b>22.00</b>.</p>
<p><b>Artur Gortych</b> poprzednio mówił o historii internetu w Polsce, a dziś opowie o tym:</p>
<li> co decyduje o sukcesie serwisu społecznościowego;
<li> jakie są warunki jego zaistnienia / stworzenia się społeczności i jej funkcjonowania (bo , jak wiadomo łatwo stworzyć, trudniej utrzymać więc sztuką jest zbudować serwis tak, by funkcjonował z sukcesem przez dłuższy czas);
<li> jakie są sprzyjające czynniki marketingowe, technologiczne i socjologiczne.
<p>Polecam w ciemno <img src='http://artefakty.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://artefakty.com/blog/old236/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pytanie histeryczki</title>
		<link>http://artefakty.com/blog/old224/</link>
		<comments>http://artefakty.com/blog/old224/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 Feb 2008 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mgorak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczności]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Przy okazji 44. konkursu o zaproszenia do kina, jak zawsze poprosiłam dziennikarzy, którzy biorą w nich udział o odpowiedź na pytanie.
(Ostatecznie na zaproszenie do kina trzeba sobie jakoś zasłużyć. Za darmo nie rozdajemy:))
Pytanie tym razem było naprawdę histeryczne. Każdego dnia dostaję informacje od ludzi, z którymi już zdążyłam się zżyć, że wyjeżdżają, zmieniają zawód, robią [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przy okazji 44. konkursu o zaproszenia do kina, jak zawsze poprosiłam dziennikarzy, którzy biorą w nich udział o odpowiedź na pytanie.</p>
<p>(Ostatecznie na zaproszenie do kina trzeba sobie jakoś zasłużyć. Za darmo nie rozdajemy:))</p>
<p>Pytanie tym razem było naprawdę histeryczne. Każdego dnia dostaję informacje od ludzi, z którymi już zdążyłam się zżyć, że wyjeżdżają, zmieniają zawód, robią sobie przerwę. Istny pogrom.</p>
<p>Pytanie brzmiało więc: dlaczego tylu znanych mi dziennikarzy zmieniło w ostatnich tygodniach zawód?! Dlaczego Wasi koledzy po fachu wyjeżdżają na Wyspy?! Dlaczego nie chcą uprawiać tego najpiękniejszego zawodu na świecie?!</p>
<p>Oto spis nagrodzonych zaproszeniami odpowiedzi:</p>
<p>1. &#8211; Wszyscy, których Pani wspomina, na pewno pracują incognito na brytyjskich zmywakach, w ukryciu szykując wstrząsające reportaże o życiu rodaków na Wyspach  <img src='http://artefakty.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  </p>
<p>2. &#8211; Magdo, dziennikarze wyjeżdżają, bo chcą oglądać mecze Premier League na żywo!!! Doprawdy nie znajduję innego powodu <img src='http://artefakty.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>3. &#8211;  60 dag mąki,<br />
- 40 dag tłuszczu (najlepiej mieszany: masło + margaryna + smalec),<br />
- 20 dag cukru pudru,<br />
- 4 żółtka,<br />
- skórka otarta z 1/2 sparzonej cytryny,<br />
- szczypta soli.<br />
Mąkę usypać w kopczyk, zrobić wgłębienie, wbić żółtka, dodać cukier, sół i skórkę. Tłuszcz pokroić na kawałeczki i wszystko razem siekać nożem, a potem tylko zlepić palcami. Chodzi o to, żeby ciasta nie wyrabiać, bo ogrzeje się od rąk i tłuszcz się roztopi.<br />
Ciasto uformować w kulę zawinąć w folię i włożyć na godzinę do lodówki.<br />
3/4 ciasta wylepić średnią tortownicę (wcześniej niczym nie smarować), uformować wysokie brzegi, nakłuć widelcem w wielu miejscach i wstawić do bardzo mocno nagrzanego piekarnika (ustawić na max) i podpiec na słomkowy kolor. </p>
<p>4. &#8211; Bo wyruszyli w poszukiwaniu Keiry Knightley <img src='http://artefakty.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>5. &#8211; Może chcą uniknąć spamu przychodzącego na redakcyjne maile? (konkursy, informacje prasowe, itp) <img src='http://artefakty.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://artefakty.com/blog/old224/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fenomen Second Life nie pozwala mi spać</title>
		<link>http://artefakty.com/blog/old220/</link>
		<comments>http://artefakty.com/blog/old220/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Feb 2008 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mgorak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczności]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Second Life w całym 2007 roku był prawdziwym medialnym fenomenem. 
Pisano o nim zarówno w branżowej jak i ogólnotematycznej prasie. Niektóre tytuły poświęciły mu całe numery.
Kilka agencji interaktywnych eksplorując SL budowało nowe kompetencje, testując je następnie na klientach za przypuszczalnie niezłe pieniądze.
Eksperci twierdzili, że możliwości reklamowe są w Second Life ogromne&#8230;
Ale:
Według oficjalnych statystyk Linden Lab [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Second Life w całym 2007 roku był prawdziwym medialnym fenomenem. </p>
<p>Pisano o nim zarówno w branżowej jak i ogólnotematycznej prasie. Niektóre tytuły poświęciły mu całe numery.</p>
<p>Kilka agencji interaktywnych eksplorując SL budowało nowe kompetencje, testując je następnie na klientach za przypuszczalnie niezłe pieniądze.</p>
<p>Eksperci twierdzili, że możliwości reklamowe są w Second Life ogromne&#8230;</p>
<p>Ale:</p>
<p>Według oficjalnych statystyk Linden Lab użytkowników z Polski było we wrześniu 2007 roku dokładnie 6756.</p>
<p>W grudniu 2007 ta liczba spadła do 4213 użytkowników. </p>
<p>Liczby tłumaczą efekt medialny: bezkarnie można się było przechwalać posiadaniem nawet najbardziej fantastycznego skrawka Second Life, bo kto miał sprawdzić, co tam naprawdę jest?</p>
<p>To też nauczka dla mediów. Łatwo dać się wkręcić.</p>
<p>I wskazówka dla piarowców: wielu bzdetów media nie sprawdzają. Im mniejsza szansa, że sprawdzą, (bo dziennikarze nie mają czasu na rejestrację, bo statystyki nie są prezentowane na stronie głównej, bo inni już piszą, więc pewnie sprawdzili) tym więcej ubitej piany. </p>
<p><a href="http://secondlife.com/whatis/economy_stats.php"> źródło dla liczb</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://artefakty.com/blog/old220/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wirtualne światy płynnych społeczności</title>
		<link>http://artefakty.com/komunikaty-prasowe/old189/</link>
		<comments>http://artefakty.com/komunikaty-prasowe/old189/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Oct 2007 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>agortych</dc:creator>
				<category><![CDATA[Komunikaty prasowe]]></category>
		<category><![CDATA[Architektura Informacyjna]]></category>
		<category><![CDATA[nasze komentarze]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczności]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Felieton Artura Gortycha, prezesa Artgence dla &#8220;Media i Marketing&#8221;, tytuł oryg: &#8220;Wirtualne światy płynnych społeczności&#8221;:
Światy społeczne w internecie
Badania ilościowe to stanowczo za mało. Zawsze po nich pozostaje niedosyt.  Dzięki stworzeniu tzw. Wielkiego Obrazu dla interesującego nas zagadnienia możemy otrzymać informacje, do których nie sposób dotrzeć w żaden inny sposób.
Tworząc go możemy z jednej strony [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Felieton Artura Gortycha, prezesa Artgence dla &#8220;Media i Marketing&#8221;, tytuł oryg: &#8220;Wirtualne światy płynnych społeczności&#8221;:</p>
<p>Światy społeczne w internecie</p>
<p>Badania ilościowe to stanowczo za mało. Zawsze po nich pozostaje niedosyt.  Dzięki stworzeniu tzw. Wielkiego Obrazu dla interesującego nas zagadnienia możemy otrzymać informacje, do których nie sposób dotrzeć w żaden inny sposób.</p>
<p>Tworząc go możemy z jednej strony posłużyć się badaniami ilościowymi dostarczanymi np. przez Megapanel PBI/Gemius, które są źródłem informacji o ruchu dokonującym się na istniejących serwisach WWW. Jednak badanie to nie rejestruje zjawisk, których istota tkwi w komunikacji i charakterze treści publikowanych w internecie. Jeśli planujemy agresywne działania – np. inwazję w rejony przez nas dotąd nie wykorzystywane, lub też szukamy niszy na rynku informacyjnym, którą można pokryć lub zawłaszczyć, aby zdobyć przewagę konkurencyjną &#8211; wówczas należy sięgnąć po narzędzia analityczne, które nie korzystają ze zdobyczy statystyki, ale – uwaga! &#8211; odwołują się do modeli antropologicznych i interakcjonistycznych.</p>
<p>Naszym zadaniem jest poszukiwanie autentycznych zjawisk społecznych niosących ze sobą potencjał dla rozwoju marki.</p>
<p>Światy społeczne</p>
<p>Światy społeczne w internecie funkcjonują w inny sposób niż w świecie materialnym.</p>
<p>To zbiory sensów, zawierające się w serwisach o podobnej tematyce, gdzie użytkownicy połączeni są relacjami wyrażanymi przez linkowanie i akty komunikacyjne. Naszym zadaniem jest więc zidentyfikować te światy i określić ich potencjał. W internecie najczęściej jest tak, że światy społeczne są płynne i każdy z nich posiada wiele wymiarów, które owym społecznym światom pozwalają płynnie przechodzić jednemu w drugi. Stosujemy więc w naszej pracy metody badawcze o charakterze otwartym, w tym Metodologię Teorii Ugruntowanej. W skrócie chodzi o to, aby w trakcie procesu badawczego nie posiłkować się żadnymi tezami, ale przystąpić do badania z czystym umysłem i bez przesądów. Opis i teoria badanych zjawisk tworzy się wraz z pojawianiem kolejnych informacji.</p>
<p>W metodzie tej istnieją trzy istotne wymiary, w których pojawiają się poszukiwane przez nas informacje:<br />
- Wymiar informacji nietrwałej (temporal serendipity) – chodzi tutaj o umiejętność znajdowania nowych źródeł danych, czyli o znalezienie się we właściwym miejscu i czasie by zaobserwować kilka niezwykle istotnych wydarzeń dla dalszego prowadzenia obserwacji i analizy.<br />
- Wymiar relacji społecznych badacza (serendipity relations) – znalezienie właściwego informatora (tutaj: informatorów i ekspertów z danego obserwowanego<br />
obszaru) i utrzymywanie z nim dobrych relacji.<br />
- Wymiar analityczny odkrycia (analitical serendipity) – dotyczy on powiązania danych jakościowych z istniejącymi teoriami, bądź formułowanie propozycji ich modyfikacji.</p>
<p>Badanie polega w głównej mierze na analizach zawartości serwisów internetowych.<br />
Najlepiej jest rozpocząć pracę od zasięgnięcia informacji w wyszukiwarce. Google i Yahoo zawierają wszystko, czego potrzebujemy. Praca polega na przeanalizowaniu charakteru treści serwisów konkurencji, sprawdzenie, jakiego rodzaju serwisy i strony są w obszarze naszej naturalnej grawitacji. Z pomocą przyjdą nam narzędzia, dzięki którym będziemy w stanie wizualizować sieci zależności tematycznych i linkowanie pomiędzy tymi serwisami. W ten sposób można – chociażby  szkicowo – zakreślić występujące tutaj światy społeczne i przeznaczyć je do szczegółowego badania.</p>
<p>Zazwyczaj na tym etapie dochodzi do odkrycia, kontaktu z czymś czego istnienia wcześniej sobie nie uświadamialiśmy. Rezultatem takiego działania jest mapa poznawcza interesującej nas części rynku, wraz z niektórymi zależnościami pomiędzy poszczególnymi elementami reprezentującymi obszary naszego zainteresowania. Teraz, następnym krokiem jest zdefiniowanie naszych celów marketingowych na nowo. Zbudowana na takiej analizie strategia często otwiera całkiem nowe horyzonty dla marki, dając szansę na rozwój autentycznej komunikacji społecznościowej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://artefakty.com/komunikaty-prasowe/old189/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Koniec wiary w e-cuda!</title>
		<link>http://artefakty.com/komunikaty-prasowe/old203/</link>
		<comments>http://artefakty.com/komunikaty-prasowe/old203/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Jul 2007 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>agortych</dc:creator>
				<category><![CDATA[Komunikaty prasowe]]></category>
		<category><![CDATA[nasze komentarze]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczności]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Dla &#8220;Media&#38;Marketing&#8221; wypowiada się Artur Gortych, prezes Artegence:
Koniec wiary w e-cuda!
Nie ufaj tym, którzy obiecują że za 50.000 złotych zbudują obecność Twojej marki on-line.
Te wspomniane pięćdziesiąt tysięcy przekłada się na kilkaset odwiedzających miesięcznie Twoją stronę. To kropla w morzu Internetu. Z jednej strony marki budują zasięg w ATL liczony w milionach kontaktów, z drugiej strony [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dla &#8220;Media&amp;Marketing&#8221; wypowiada się Artur Gortych, prezes Artegence:</p>
<p>Koniec wiary w e-cuda!<br />
Nie ufaj tym, którzy obiecują że za 50.000 złotych zbudują obecność Twojej marki on-line.</p>
<p>Te wspomniane pięćdziesiąt tysięcy przekłada się na kilkaset odwiedzających miesięcznie Twoją stronę. To kropla w morzu Internetu. Z jednej strony marki budują zasięg w ATL liczony w milionach kontaktów, z drugiej strony w Internecie nie wiedzieć czemu poprzestają na animowanych laurkach, które potencjalni konsumenci odwiedzają często przypadkowo, nigdy później do nich nie wracając.</p>
<p>Nadchodzi nieuchronny koniec jednorazowych zrywów typu „wystrzel i zapomnij”. Taka instrukcja sprawdza się doskonale w myśliwcach F-16, ale w marketingu interaktywnym jest czystym samobójstwem.<br />
Częstą niewłaściwą praktyką stosowaną szczególnie przez marki FMCG są różnego rodzaju kuponowe promocje, które w czasie kilkutygodniowej kampanii również w sieci, są wspierane znacznymi budżetami mediowymi, a na wizytówkowej stronie mają przedruk z promocyjnej ulotki z animowanym regulaminem. Tuż po zakończeniu następuje nagłe wyłączenie adresu i wylanie z kąpielą setek tysięcy potencjalnych klientów, mimo że wielu z nich chętnie podjęłoby dalszą interakcję z naszą marką.</p>
<p>W każdym obszarze marketingu najważniejszą wartością jest umiejętność postrzegania marki z perspektywy klienta. Same strony, portale, banery, reklama on-line, cms, sms, webpositioning… to tylko narzędzia. Jesteśmy zasypywani dziesiątkami nowych pojęć zapominając o najważniejszym. W praktyce liczą się emocje. One budują najsilniejsze więzi klientów z marką.</p>
<p>Na nich warto budować relacje, zachęcać do aktywności i zaangażowania. Komunikacja on-line w epoce Web 2.0 wprost zachęca do oddania Konsumentom w pełni inicjatywy. Sami odbiorcy stają nośnikiem emocji związanych z naszą marką. Dzięki takiej technice zyskujemy kontakt nie z setkami czy tysiącami, lecz z setkami tysięcy potencjalnych klientów. Użytkownicy sami łączą się w grupy, piszą blogi a co najważniejsze inspirują następnych do aktywności i zainteresowania naszą marką, ofertą czy produktami.</p>
<p>Czas biegnie. Poprzeczka z każdym dniem jest ustawiana coraz wyżej. Nie wystarczy zaserwować odbiorcom banału w postaci zbioru tapet i wygaszaczy, które w istocie przestały kogokolwiek interesować wiele lat temu.<br />
Trzeba umieć się wyróżnić. Strategia „copy &#8211; paste” nie sprawdza się niezależnie czy naśladujemy wzory amerykańskie czy europejskie. Kolejne klony YouTube, Digg’a czy 43thing przyjmowane są bez entuzjazmu, często ku zdziwieniu klientów, którzy liczyli że uda się.</p>
<p>Mitem jest, że budowa dobrej strony zajmuje 2-3 tygodni. Teraz liczą się duże produkcje, video i mobilny internet. Największe, w których brałem udział, budowane były przez kilkunastoosobowe zespoły przez kilka miesięcy. Coraz bardziej w kreacji liczy się technologia. Szanse mają więc przemyślane strategie. Wiele polskich marek zainwestowało z sukcesem w kreację on-line. Roczne budżety idą w setki tysięcy złotych, które wspierane są dodatkowo wydatkami mediowymi o podobnej wielkości. Powstają dzięki temu platformy aktywności docierające do setek lub nawet mionów internautów. Dodatkowo klienci zdobywają obszerne bazy aktywnych odbiorców, które powiększane z roku na rok, stają się bezcennym Świętym Gralem dla marki.</p>
<p>Nie sądzę, bynajmniej, że jest to objaw specjalnej odwagi ze strony klientów. Wystarczy przestać wierzyć w cuda i dobrze policzyć. Osiągnięcie konkretnych efektów jest w zasięgu ręki. Tym bardziej jest to kuszące, że wielu konsumentów, szczególnie z młodych grup docelowych, dawno wypuściło z ręki pilota TV, odeszło od kanapy i nieodwracalnie pokochało Internet. I tylko od Ciebie… Halo! Nie odwracaj się! Mówię do Ciebie!…zależy czy będziesz to umiał wykorzystać, zanim zrobią to Twoi konkurenci.</p>
<p>Media&amp;Marketing, Koniec wiary w e-cuda</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://artefakty.com/komunikaty-prasowe/old203/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pudelek i inni</title>
		<link>http://artefakty.com/komunikaty-prasowe/old196/</link>
		<comments>http://artefakty.com/komunikaty-prasowe/old196/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Apr 2007 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mgorak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Komunikaty prasowe]]></category>
		<category><![CDATA[nasze komentarze]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczności]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Dla &#8220;Gazety Wyborczej&#8221; wypowiada się Bartłomiej Wyszyński, dyrektor ds. strategii Artegence:
Użytkownicy serwisów plotkarskich takich jak Pudelek, to młoda grupa docelowa, w której przewagę mają młode kobiety. Nie widzę powodów, dla których na przykład branża kosmetyczna, choćby producenci środków na trądzik czy kosmetyków kolorowych, mieliby takich miejsc unikać. Wszystkie firmy, których reklamy znajdziemy w Bravo czy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dla &#8220;Gazety Wyborczej&#8221; wypowiada się Bartłomiej Wyszyński, dyrektor ds. strategii Artegence:</p>
<p>Użytkownicy serwisów plotkarskich takich jak Pudelek, to młoda grupa docelowa, w której przewagę mają młode kobiety. Nie widzę powodów, dla których na przykład branża kosmetyczna, choćby producenci środków na trądzik czy kosmetyków kolorowych, mieliby takich miejsc unikać. Wszystkie firmy, których reklamy znajdziemy w Bravo czy Dziewczynie, dobrze się wpasują w linię Pudelka.pl czy Kozaczka.pl. Choć są to serwisy plotkarskie, to dużo różni je od Superexpressu czy Faktu, które raczej szukają i tworzą sensacje, niż obmawiają i polują na ciekawostki o celebrities. Stąd bliżej im do Vivy i Gali niż brukowców.</p>
<p>Już sam przegląd reklam obecnych na tych serwisach &#8211; dużego operatora telekomunikacyjnego czy taniej linii lotniczej &#8211; świadczy o tym, że reklamodawców nie odstrasza odium serwisu plotkarskiego. Zresztą czym te serwisy różnią się od takiej marki jak TVN Style? Głównie gorszymi skojarzeniami, bo raczej nie treścią.</p>
<p>Reklama w Internecie bardzo często kupowana jest zresztą zasięgowo, czyli tak, by dotrzeć do jak największej liczby potencjalnych klientów. Na plotkarski serwis, który jest częścią sieci reklamowej, trafiają więc najróżniejsze reklamy i firmy mogą nawet nie wiedzieć, gdzie się znalazł się ich baner.</p>
<p>*Przypuszczam, że pewna część użytkowników takich serwisów ma równie atrakcyjny dla reklamodawców profil co widownia TVN Style czy czytelnicy Twojego Stylu czyli znajdziemy na nich również kobiety zarabiające powyżej 3 tys. netto miesięcznie, a dotarcie do nich może być znacznie tańsze.</p>
<p>Gazeta Wyborcza, Tytuł oryg: ”Serwisy plotkarskie podbijają Internet” </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://artefakty.com/komunikaty-prasowe/old196/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
