<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Artefakty - blog &#187; Usability</title>
	<atom:link href="http://artefakty.com/tag/usability/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://artefakty.com</link>
	<description>Artefakty. Z życia Artegence.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 29 Nov 2011 15:03:11 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Nowy serwis EPG dla ASTER</title>
		<link>http://artefakty.com/komunikaty-prasowe/nowy-serwis-epg-dla-aster/</link>
		<comments>http://artefakty.com/komunikaty-prasowe/nowy-serwis-epg-dla-aster/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 Apr 2010 08:25:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>agortych</dc:creator>
				<category><![CDATA[Komunikaty prasowe]]></category>
		<category><![CDATA[Architektura Informacyjna]]></category>
		<category><![CDATA[informacje prasowe]]></category>
		<category><![CDATA[Usability]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://artefakty.com/?p=1244</guid>
		<description><![CDATA[<a href="http://artefakty.com/komunikaty-prasowe/nowy-serwis-epg-dla-aster/"><img align="left" hspace="5" width="150" src="http://artefakty.com/wp-content/gallery/rozne_nowe/aster_blog_2.jpg" class="alignleft wp-post-image tfe" alt="aster_blog_2.jpg" title="" /></a>ASTER uruchomił nowy serwis internetowy, w którym operator udostępnia 7-dniowy program blisko 100 stacji telewizyjnych i katalog prawie 400 filmów dostępnych w wypożyczalni VoD. Przy projektowaniu serwisu, dostępnym pod adresem programtv.aster.pl zwrócono szczególną uwagę na jego przejrzystość i łatwość nawigacji. Dzięki temu, witryna umożliwia szybkie przeglądanie i wyszukiwanie programów TV oraz filmów VoD. Program telewizyjny [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src='http://artefakty.com/wp-content/gallery/rozne_nowe/aster_blog_2.jpg' alt='aster_blog_2.jpg' class='ngg-singlepic ngg-left' />ASTER uruchomił nowy serwis internetowy, w którym operator udostępnia 7-dniowy program blisko 100 stacji telewizyjnych i katalog prawie 400 filmów dostępnych w wypożyczalni VoD. </p>
<p>Przy projektowaniu serwisu, dostępnym pod adresem <a href="http://programtv.aster.pl/">programtv.aster.pl</a> zwrócono szczególną uwagę na jego przejrzystość i łatwość nawigacji. Dzięki temu, witryna umożliwia szybkie przeglądanie i wyszukiwanie programów TV oraz filmów VoD.</p>
<p>Program telewizyjny można wyświetlać standardowo (lista wszystkich kanałów, jeden po drugim), według podziału na 9 kategorii (m.in. Film, Sport, Informacyjny, Przyrodniczy, Dokument, Dla dzieci, etc.) lub pakiety oferowane przez ASTER (np. Basic, Basic Plus, Canal+, Filmbox, etc.). Możliwość filtrowania treści ułatwia użytkownikowi wybór programów i pozwala na pełną kontrolę telewizyjnej ramówki.</p>
<p>Dodatkowym ułatwieniem jest wyszukiwarka po programach. Ułatwia ona np. śledzenie godzin nadawania poszukiwanej przez użytkownika audycji. Wystarczy wpisać jej nazwę, by na ekranie wyświetliła się data i godzina emisji.</p>
<p>Obok wyszukiwarki, twórcy serwisu wprowadzili także możliwość zmiany układu kanałów. Użytkownik może spersonalizować stronę i dostosować wyświetlanie programu telewizyjnego do własnych upodobań, a więc np. ustawić kanały w pożądanej przez siebie kolejności. Obok telewizyjnej ramówki, została zamieszczona także szczegółowa prezentacja oferty VoD ASTER. Daje ona możliwość przeglądania katalogu blisko 400 filmów pogrupowanych według 13 kategorii, wraz z trailerami wideo. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://artefakty.com/komunikaty-prasowe/nowy-serwis-epg-dla-aster/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Moje Miasto w nowej odsłonie</title>
		<link>http://artefakty.com/komunikaty-prasowe/moje-miasto-w-nowej-odslonie/</link>
		<comments>http://artefakty.com/komunikaty-prasowe/moje-miasto-w-nowej-odslonie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Nov 2009 15:10:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>agortych</dc:creator>
				<category><![CDATA[Komunikaty prasowe]]></category>
		<category><![CDATA[informacje prasowe]]></category>
		<category><![CDATA[prasa]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Usability]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://artefakty.com/?p=1026</guid>
		<description><![CDATA[<a href="http://artefakty.com/komunikaty-prasowe/moje-miasto-w-nowej-odslonie/"><img align="left" hspace="5" width="150" src="http://artefakty.com/wp-content/gallery/rozne/mm_blog.jpg" class="alignleft wp-post-image tfe" alt="mm_blog.jpg" title="" /></a>Ruszyła nowa wersja serwisu MM Moje Miasto (Media Regionalne sp. z o.o.). W pierwszej kolejności pilotażowym zmianom został poddany portal www.mmtrojmiasto.pl. Wdrożenia przeprowadziła Artegence. Wprowadzone właśnie zmiany na MMTrojmiasto.pl objęły przede wszystkim warstwę Architektury Informacji i nawigacji, dzięki czemu portal zyskał na przejrzystości. Dopełnieniem zmian w warstwie nawigacji stały się też zmiany graficzne. Ponadto Użytkownicy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src='http://artefakty.com/wp-content/gallery/rozne/mm_blog.jpg' alt='mm_blog.jpg' class='ngg-singlepic ngg-left' />Ruszyła nowa wersja serwisu MM Moje Miasto (Media Regionalne sp. z o.o.). W pierwszej kolejności pilotażowym zmianom został poddany portal www.mmtrojmiasto.pl. Wdrożenia przeprowadziła <a href="http://www.artegence.com">Artegence</a>.</p>
<p>Wprowadzone właśnie zmiany na <a href="http://www.mmtrojmiasto.pl">MMTrojmiasto.pl</a> objęły przede wszystkim warstwę Architektury Informacji i nawigacji, dzięki czemu portal zyskał na przejrzystości. Dopełnieniem zmian w warstwie nawigacji stały się też zmiany graficzne. Ponadto Użytkownicy portalu mają obecnie możliwość rozwijania i zwijania interesujących dla nich sekcji portalu oraz ich przesuwania zgodnie ze swoimi preferencjami (<em>catch and drop</em>).</p>
<p>- <em>Sieć serwisów Moje Miasto rozwija się z dużą dynamiką od samego debiutu, dzięki ciepłemu przyjęciu przez lokalne społeczności</em> – mówi <strong>Tomasz Krawczyk</strong>, Zastępca Dyrektora ds. Nowych Mediów (<strong>Media Regionalne</strong> sp. z o.o.). – <em>Ewidentnie odpowiedzieliśmy na czas na żywe zapotrzebowanie użytkowników. Jesteśmy z nimi w stałym kontakcie, co pozwala nam na bieżąco dopasowywać strategię zarządzania portalami, ale też otwierać się na nowe możliwości współpracy z użytkownikami, chociażby w ramach dziennikarstwa obywatelskiego</em> – dodaje.</p>
<p>Unikalnym elementem krajobrazu MM są wirtualne odpowiedniki faktycznie funkcjonujących w mieście firm handlowych i usługowych. Ich właściciele mogą zainteresować mieszkańców swoją ofertę, adresowaną do całego miasta czy też ograniczoną do wybranej dzielnicy. Mogą na przykład zamieszczać ogłoszenia drobne ze zdjęciami. Na portalu <a href="http://www.mmtrojmiasto.pl">www.mmtrojmiasto.pl</a> testowane będą nowe obszary stworzone specjalnie na potrzeby klientów biznesowych, jak choćby serwisy tematyczne.</p>
<p>Po pilotażowym okresie konsultacji zmian w portalu <a href="http://www.mmtrojmiasto.pl">www.mmtrojmiasto.pl</a>, przebudowie ulegną pozostałe serwisy.<br />
– <em>Z naszych doświadczeń jasno wynika, że żywy kontakt i współpraca ze społecznością są kluczowe dla sukcesu tego typu przedsięwzięć. Dlatego też wspólnie z <strong>Mediami Regionalnymi</strong> będziemy zbierać informacje zwrotne o nowym serwisie i nadal będziemy pracować nad MM-kami, aby ewoluowały zgodnie z oczekiwaniami społeczności </em>– komentuje <strong>Magdalena Górak</strong>, Brand Evangelist <a href="http://www.artegence.com">Artegence</a>. </p>
<p>Mieszkańcy miast mogą prowadzić blogi, pisać artykuły, prowadzić fotoblogi, komentować wpisy, prezentować nagrania wideo z miejskich zdarzeń, czy informować o wydarzeniach kulturalnych. Portale MM Moje Miasta posiadają mapy, na których można zaznaczyć ważne wydarzenie czy ciekawe miejsce.</p>
<p>Obecnie w sieci serwisów Media Regionalne znajduje się 10 serwisów, zbudowanych w oparciu o autorski framework <a href="http://www.artegence.com">Artegence</a> o nazwie <strong>artcore</strong>: w Szczecinie, Trójmieście, Warszawie, Łodzi, Poznaniu, Krakowie, Bydgoszczy, Lublinie, Wrocławiu, na Śląsku. <strong>Media Regionalne</strong> prowadzą również 16 serwisów uruchomionych w mniejszych miastach. Liczba Unikalnych Użytkowników we wszystkich MM-kach w październiku wyniosła 1 533 985 (według badań GemiusProffesional).</p>
<p>Wdrożeniem zmian na <a href="http://www.mmtrojmiasto.pl ">www.mmtrojmiasto.pl </a>zajęła się agencja <a href="http://www.artegence.com">Artegence</a>. Pracami po jej stronie kierował <strong>Marek Lesiak</strong>, CTO Artegence, zaś po stronie MM Moje Miasto za przeprowadzenie wdrożenia odpowiadała <strong>Oliwia Piotrowska</strong>, kierownik wydawniczy MM Moje Miasto.</p>
<p>Adresy portali: <a href="http://www.mmtrojmiasto.pl">www.mmtrojmiasto.pl</a>, <a href="http://www.mmwarszawa.pl">www.mmwarszawa.pl</a>, <a href="http://www.mmlodz.pl">www.mmlodz.pl</a>, <a href="http://www.mmpoznan.pl">www.mmpoznan.pl</a>, <a href="http://www.mmkrakow.pl">www.mmkrakow.pl</a>, <a href="http://www.mmbydgoszcz.pl">www.mmbydgoszcz.pl</a>, <a href="http://www.mmlublin.pl">www.mmlublin.pl</a>, <a href="http://www.mmwroclaw.pl">www.mmwroclaw.pl</a>, <a href="http://www.mmsilesia.pl">www.mmsilesia.pl</a>, <a href="http://www.mmszczecin.pl">www.mmszczecin.pl</a>.</p>
<p>Wersje w pozostałych miastach: <a href="http://www.mmkoszalin.eu">www.mmkoszalin.eu</a>; <a href="http://www.mmopole.pl">www.mmopole.pl</a>; <a href="http://www.mmtorun.pl">www.mmtorun.pl</a>; <a href="http://www.mmzielonagora.pl">www.mmzielonagora.pl</a>; <a href="http://www.mmgorzow.pl">www.mmgorzow.pl</a>; <a href="http://www.mmbialystok.pl">www.mmbialystok.pl</a>; <a href="http://www.mmpulawy.pl">www.mmpulawy.pl</a>; <a href="http://www.mmlubartow.pl">www.mmlubartow.pl</a>; <a href="http://www.mmstargard.pl">www.mmstargard.pl</a>; <a href="http://www.mmkkozle.pl">www.mmkkozle.pl</a>; <a href="http://www.mmrzeszow.pl">www.mmrzeszow.pl</a>; <a href="http://www.mmsuwalki.pl">www.mmsuwalki.pl</a>; <a href="http://www.mmelk.pl">www.mmelk.pl</a>; <a href="http://www.mmbielskpodlaski.pl">www.mmbielskpodlaski.pl</a>; <a href="http://www.mmaugustow.pl">www.mmaugustow.pl</a>; <a href="http://www.mmsokolka.pl">www.mmsokolka.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://artefakty.com/komunikaty-prasowe/moje-miasto-w-nowej-odslonie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Trzy ołtarze</title>
		<link>http://artefakty.com/blog/trzy-oltarze/</link>
		<comments>http://artefakty.com/blog/trzy-oltarze/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Aug 2009 14:55:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bwyszynski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Architektura Informacyjna]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Usability]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://artefakty.com/?p=916</guid>
		<description><![CDATA[<a href="http://artefakty.com/blog/trzy-oltarze/"><img align="left" hspace="5" width="150" src="http://artefakty.com/resources/uploads/alior_screen_mwp_mini.png" class="alignleft wp-post-image tfe" alt="Alior" title="Alior" /></a>Trzy ołtarze, trzy ofiary. Którą złożyć najpierw, którą złożyć potem? Trzy bóstwa internetu spoglądają na Ciebie wyniośle, czekając na Twój ruch. W zależności od tego co zrobisz zdobędziesz KTR, wdzięczność klienta lub zrozumienie użytkownika. Co wybierasz? Trzy bóstwa to nic innego jak kluczowe procesy biorące udział w tworzeniu serwisów internetowych. Chodzi o proces komunikacji, proces [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-928" title="Alior" src="http://artefakty.com/resources/uploads/alior_screen_mwp_mini.png" alt="Alior" width="400" height="300" />Trzy ołtarze, trzy ofiary. Którą złożyć najpierw, którą złożyć potem? Trzy bóstwa internetu spoglądają na Ciebie wyniośle, czekając na Twój ruch. W zależności od tego co zrobisz zdobędziesz KTR, wdzięczność klienta lub zrozumienie użytkownika. Co wybierasz?</p>
<p>Trzy bóstwa to nic innego jak kluczowe procesy biorące udział w tworzeniu serwisów internetowych. Chodzi o proces komunikacji, proces kreacji oraz proces wdrażania użyteczności. Czy naprawdę jest tak, że trzeba składać jedno na ołtarzu drugiego? Czy można stworzyć projekt idealny, godzący w sobie dobrą komunikację, z kreacją oraz użytecznością?</p>
<p>Odpowiedź na to pytanie jest trudna. W celu dalszej deliberacji posłużymy się modelem uproszczonym. Bardziej będzie nam chodzić o gonienie króliczka, niźli o jego złapanie i oskórowanie biedaka.</p>
<p><strong>Wątpliwości trzy</strong></p>
<p>Pierwszą wątpliwością w próbie zdefiniowania roli trzech bóstw jest ich liczba. Dlaczego tylko trzy? Dlaczego nie piszę tu o procesie AI czy też o wdrażaniu procesów z zakresu ROI lub samej technologii.</p>
<p>W tym materiale interesuje nas linia styku kreacji i usability. Komunikację wcisnąłem tu nieco awansem i dlatego, że mam ciekawe case study pokazujące efekty komunikacyjne (budowania wizerunku), będące pochodną działań z pogranicza usability oraz AI. Case jest unikatowy, ze względu na trudność dowiedzenia, iż za pomocą jednego da się budować drugie.</p>
<p>Wątpliwość druga dotyczy pokrewności znaczeniowej procesu komunikacji z procesem kreacji. Czy to nie jest przypadkiem to samo? Teoretycznie o wszystkim da się powiedzieć, że jest komunikacją. Kreacja jest pewnym sposobem wyrażenia komunikacji, a usability jest w takiej interpretacji technicznym rozwiązaniem, które komunikację udrażnia i czyni bardziej czytelną. W kontekście tego artykułu jednak komunikacja jest dla mnie tym, co zostaje użytkownikowi w głowie po kontakcie z projektem.Komunikację rozumiem jako „sens, duszę, marki“, a kreację jako nadanie temu sensowi atrakcyjnej formy słownej, wizualnej, dźwiękowej, jakiejkolwiek. Formy zwracającej uwagę i będącej sposobem budowy np. wizerunku marki.</p>
<p>Kreacja i usability mogą proces komunikacji wspierać bądź go utrudniać. Oczywiście wolę rozwiązania, które wspierają. Wspierające się procesy tworzą bowiem wyższą „inteligencję projektów“, której nie da się może czasem zmierzyć linijką ani żadną superROItabelką, ale z pewnością wpływają pozytywnie na sukces.</p>
<p>Niby jest to wszystko oczywistością, ale oczywistość ta często oznacza wyższe koszta projektu. Rozwiązanie idealne oznacza większą ilość pracy. Każdy się na nie zgadza do momentu rachunku ekonomicznego. Wtedy pada często sakramentalne pytanie „A czy można to zrobić jakoś taniej?“. Oczywiście, że można tylko po jaką cholerę? Chyba jedynie dla pieniędzy. Głównie tych wyrzuconych w błoto, bo:</p>
<p>- użytkownik nie potrafi wypełnić formularza,<br />
- system obsługi błędów formularza nie działa.<br />
<strong>Sex z Mariolką</strong><br />
Istnieją co najmniej dwa powody, dla których jedne elementy procesu składa się na ołtarzu pozostałych nie dbając o „wyższą inteligencję projektów“. Powód pierwszy to pracowanie na określonym typie serwisu, który tak zaawansowanych działań nie potrzebuje. Serwis serwisowi nierówny. Sugerowałbym uprościć nasz świat do takiej oto tabelki:</p>

<a href="http://artefakty.com/wp-content/gallery/trzy-oltarze/interaktywnie_tabelka_bw.gif" title="" class="shutterset_singlepic92" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://artefakty.com/wp-content/gallery/cache/92__320x240_interaktywnie_tabelka_bw.gif" alt="Pomysł i jego skuteczność" title="Pomysł i jego skuteczność" />
</a>

<p>Śmiem twierdzić, że w różnego typu serwisach różne elementy procesu tworzenia odgrywają różną rolę. Nie dyskutujmy &#8211; na Boga! &#8211; o wielkich procesach usability, nie róbmy wody z mózgu klientom ani sobie samym, gdy mówimy o prostym serwisie promocyjnym składającym się z trzech podstroi, których głównym celem nie jest wywołanie jakiejś akcji lecz tylko rzucenie okiem na produkt. W serwisie tym Mariolka mówi „Helo! Mamy nowy batonik! Dygaj do sklepu bo on już tam czeka“. Spróbuj wytłumaczyć Mariolce w kontekście komunikatu „batonik już w sklepie“ zawiłe problemy usability, a pomyśli że składasz jej propozycję wyuzdanego seksu.</p>
<p>W takim prostym przypadku możemy sobie dać spokój z usability bez obawy o efekt. W tego typu projekcie skoncentrowałbym się bardziej na zbadaniu efektywności przekazania komunikacji przez kreację. Jeśli kreacja dobrze przekaże komunikat wytwarzając wrażenie niezwykłości nowego batonika, to może konsument nie pobiegnie po niego od razu, ale z pewnością będąc z sklepie i widząc stand z batonikiem, pod wpływem skojarzeń, kupi batonik. Konsument musi jedynie rozróżnić, że chodzi o batonik, a nie o reklamę iPhone, który może mu damy w nagrodę.</p>
<p>Nie każdy nasz sieciowy projekt potrzebuje rozwiązań usability, badań usability, budowania społeczności, WoMM czy diabła jeszcze.</p>
<p><strong>Większa pewność, za większe pieniądze<br />
</strong><br />
Zupełnie inaczej ma się sprawa, kiedy do gry wchodzi osiągnięcie konkretnych wyników, połączone z wysublimowaną komunikacją oraz zaangażowaniem ludzi w kilka czynności naraz. Wtedy &#8211; mówiąc krótko &#8211; mamy przerąbane. Musimy bowiem zostawić w głowach konsumentów prawidłowy przekaz, oprawiony wcześniej w atrakcyjną (na poziomie słownym, wizualnym, emocjonalnym) formę, która następnie przekuje się nie w jedno, ale np. kilka działań. Działań, które konsument na serwisie musi wykonać. Prawdopodobieństwo potknięcia się w którymś z kroków jest duże. Przekaz może zostać przez kreację zniekształcony, a efekt zaangażowania użytkownika nie dojdzie do skutku przez niezrozumienie (znowu kreacja) lub przez zbytnie skomplikowanie na poziomie użyteczności („gdzie jest do cholery ten link?!”).</p>
<p>Teraz pomyślmy, że na wsparcie mediowe tego projektu pójdą setki tysięcy złotych. Projekt jest trudny komunikacyjnie. Musi być atrakcyjny, ale jednocześnie musi być konkretny. Czy można oczekiwać, że będzie taniej? Tu stoisz przed dylematem: „Oszukać i mamić wiedząc, że będziesz ciął na jakości“ vs „większa pewność za większe pieniądze i otwarta rozmowa o czynnikach kosztotwórczych“.</p>
<p>W powyższym modelu istnieje spora pokusa złożenia usability na ołtarzu kreacji i obniżenia ceny ze świadomością sprzedania gorszego produktu. Wszyscy będą happy. Marketerom i wykonawcom, którzy wpadną na taki pomysł, polecam rozważenie go w kontekście faktów, które podaje poniżej.</p>
<p><strong>Na bank konkretnie</strong></p>
<p>Niewiele serwisów eventowych czy produktowych nastawionych jest na osiągnięcie bezpośrednich wyników sprzedaży. Zazwyczaj mają budować świadomość, angażować, dobrze nastrajać, być wsparciem sprzedaży, ale nie samą sprzedażą. Oto nasz nowy batonik, oto nasze nowe piwo, oto super kredyt. Inaczej miała się sprawa z Alior Bankiem, który upatrywał w internecie taniego i efektywnego sposobu na pozyskanie klientów jeszcze przed wprowadzeniem samego banku na rynek.</p>
<p>Zadanie, które postawiono agencji to zdobycie jak największej ilości klientów już z poziomu internetu. Dlaczego trudne? Ponieważ zdobywać klientów mieliśmy bez istniejącego banku, a co za tym idzie bez istniejących produktów. Poradziliśmy sobie wymyślając wirtualne konto z możliwością wybrania przyjaznego numeru oraz odłożeniem na koncie 100 PLN. Kwota była do podjęcia po przekształceniu konta wirtualnego w prawdziwe.</p>
<p>Największą trudnością w całym projekcie było skurteczne przekazanie właściwej komunikacji, oprawienie jej w kreację, która nie zniekształci złożonego przekazu oraz osiągnięcie konkretnych wartości liczbowych mierzonych ilością najpierw kont wirtualnych, a później stopniem konwersji na konta rzeczywiste. Nie będę zanudzał szczegółami akcji o której <a href="http://artefakty.com/case-study/zbuduj-z-nami-nowy-bank-alior-bank/" target="_blank">możecie przeczytać tu</a>.</p>
<p>Istotne jest dla nas to, jak udało się pogodzić często sprzeczne wizje kreacji (komunikacji) z celami działu usability. Było to trudne, gdyż musieliśmy wymyślić jak zainteresować ludzi czymś, co było dopiero w organizacji. A tymczasem program działał na wielu poziomach i był przez to skomplikowany. W konsekwencji stworzonych pomysłów musieliśmy „upchnąć“ niezwykle dużą ilość komunikatów w projekcie. Oto najważniejsze z nich:</p>
<p>@ Poziom budowania wizerunku Banku<br />
- za chwile pojawi się na rynku nowy Bank,<br />
- będzie to bank inny niż wszystkie, wprowadzi nowy standard bankowości w Polsce.</p>
<p>@ Poziom komunikacji samego eventu<br />
- możesz – przez internet &#8211; założyć u nas łatwo zapamiętywalne konto (wybierasz sam 6 cyfr),<br />
- każego kto je założy zaprosimy do akcji „Zbudujmy wspólnie bank“, w której możesz zarabiać pieniądze za odpowiadanie na pytania ankiety. Każda odpowiedź to 10 PLN na koncie.<br />
- w sumie możesz uzbierać 100 PLN,<br />
- po zamianie konta wirtualnego na rzeczywiste będziesz mógł wypłacić zebrane w programie pieniądze,<br />
- tym, którzy przyciągną do nas swoich znajomych, damy specjalne nagrody; główna to samochód osobowy (program member-get-member).</p>
<p>Czyli nie dość, że mamy trzech odbiorców akcji (ogólny, zainteresowany kontem i zainteresowany wygraniem nagród z programu member-get-member) to jeszcze sama akcja ankietowa jest skomplikowana.<br />
<strong>Proste jest piękniejsze?</strong><br />
Po stworzeniu pierwszej wersji serwisu przeprowadziliśmy testy funkcjonalne, które wykazały, że proces wejścia w program jest zbyt skomplikowany. Próba przekazania tych wszystkich komunikatow zaawocowała natłokiem informacyjnym, w którym użytkownicy pytali „czyli co mam najpierw zrobić? Zaprosić znajomych? Założyć konto? Obejrzeć nagrody, które macie w konkursie czy przeczytać regulamin?“ Dodatkowo okazało się, że przejście całego procesu wyboru konta i jego aktywacji składało się aż z 6 ekranów.</p>
<p>Bez wdrożenia procesu badawczego (testy funkcjonalne na zwyczajnych użytkownikach) żylibyśmy w przeświadczeniu, że wszystko jest OK. Niestety tak to jest, że ani Ty Twórco, ani Ty kliencie, po długiej pracy nad projektem nie potraficie go obiektywnie ocenić. Oczywiście robicie projekty od lat i macie masę doświadczeń, ale… nie zwalnia to Was/i nas z obowiązku przetestowania całego rozwiązania na żywym organiźmie przez co najmniej 9 osobową grupę. Ona zawsze wykryje wąskie gardła projektu. Niestety, czasem ich poprawa oznacza komunikacyjny kompromis oraz wewnętrzne negocjacje między przedstawicielami kreacji a usability.</p>
<p>Oczywiscie proces testowania nie ma sensu w przypadku serwisów prostych z pojedyńczym komunikatem. Sytuacja zmienia się jednak o 180 stopni, kiedy celem jest uzyskanie konkretnych marketingowych efektów, wysokiego współczynnika konwersji oraz wysokiego ROI. Tak jak to było w Alior Banku. Wtedy trzeba badać do bólu, lokalizować błędy oraz modyfikować rozwiazanie tak, aby jak najmniej straciło kreatywnie (komunikacyjnie) przy gwarancji utrzymania wysokiej konwersji.</p>
<p>W pierwszej wersji naszej akcji – dobrze to widać na poniższym screenie – kreacja chciała przekazać zbyt wiele infomracji.</p>

<a href="http://artefakty.com/wp-content/gallery/trzy-oltarze/alior-home_v1.jpg" title="" class="shutterset_singlepic90" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://artefakty.com/wp-content/gallery/cache/90__320x240_alior-home_v1.jpg" alt="Alior Home" title="Alior Home" />
</a>

<p>Jeden przycisk jest lepszy niż trzy. Przy trzech odbiorca uruchamia zupełnie zbędny proces myślowy, zastanawijając się, który z przycisków pcha go w procesie dalej. Na tym poziomie nie było sensu mówić o programie member-get-member. Taki komunikat jest istotny, ale dopiero w kontekście założenia konta.</p>
<p>Na poziomie ogólnym komunikat „Zaproś znajomych!“ powoduje mętlik w głowie. Po pierwsze muszę zrozumieć czego dotyczy, po drugie zadecydować czy chcę kliknąć w ten przycisk. A jeśli kliknę, to czy będę potrafił łatwo wrócić i czy nie zaburzy to procesu zakładania konta? Zbyt dużo opcji, zbyt dużo pytań. Testy funkcjonalne wyraźnie nakazały milczenie. Oczywiście w konsekwencji zniknęły nam pięknie wyglądające nagrody, ale przenieśliśmy je na poziom komunikacji kampanii reklamowej. Tam – jako teaser -  odgrywały swą rolę lepiej niż na stronie głównej.</p>
<p>Kolejne zmiany dotyczyły tzw „namingu“. Fraza „wchodzę w to“ okazała się zdecydowanie mniej komunikatywna niż słowo „dalej“. „Wchodzę w to“ jest deklaracją, z którą mogę się zgodzić, ale nie wiem, co z niej tak naprawdę wynika. Siłą „dalej“ jest zaś wejście w znaną z innych serwisów konwencję, która z jednej strony oznacza zgodę na kontynuowanie procesu, a z drugie jest potwierdzeniem chęci uczestnictwa w programie (czyli „wchodzę w to“).</p>
<p>Po zmianach całość stała się zdecydowanie bardziej linearna &#8211; drogowskaz stojący na rozstaju dróg (pierwszy projekt) zamieniliśmy na jednokierunkowy tunel, którym trzeba przejść do końca, aby wydostać się na światło dzienne.</p>
<p>Przy okazji wzmocniliśmy też komunikat dotyczący możliwości wyboru numeru konta. Widać to wyraźnie przy porównaniu wizualnej wagi strzałek w obu projektach.</p>

<a href="http://artefakty.com/wp-content/gallery/trzy-oltarze/alior_screen_mwp.png" title="" class="shutterset_singlepic91" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://artefakty.com/wp-content/gallery/cache/91__320x240_alior_screen_mwp.png" alt="Alior screen konkursu" title="Alior screen konkursu" />
</a>

<p>W wyniku przeprowadzonych w procesie zmian osiągnelismy ok 30% wzrost realizacji zadania założenia konta. Biorąc pod uwagę 90 tys. zarejestrowanych kont wirtualnych wiemy, że nawet 25 tys. z nich jest efektem wkroczenia do akcji działu usability. W ten sposób osiągnęliśmy pewien stan równowagi między pomysłem a warstwą usability.<br />
<strong>W drugą stronę</strong><br />
W 2008 roku przeprowadzilismy badania usability serwisu gaminator.pl, skierowanego do ludzi kochających gry. Chcieliśmy, aby był on komunikacyjnie wyrazisty. Szukając nazwy serwisu szukaliśmy podświadomie nazwy najgroźniejszego drapieżnika w tej części galaktyki. Gdy nazwa gaminatora została wybrana, naszym celem stało się znalezienie jej rozszerzenia komunikacyjnego na poziomie sloganu.</p>
<p>Nasz drapieżnik miał być kimś bezwzględnym. Slogan „graj lub zgiń“ wprowadzał nas do spolaryzowanego świata gaminatora, który dzieli się na tych, którzy wygrywają i tych pokonanych. Kolejnym krokiem było dodanie na poziomie wizualnym czerwonej krwi rozbryzganej na białym tle.</p>
<p>Ten kierunek komunikacji zaczął definiować nam niektóre rozwiązania funkcjonalne na poziomie architektury informacyjnej oraz usability. Skoro nasz świat jest spolaryzowany, zerojedynkowy, to dlaczego nie mielibyśmy przenieść tego na poziom głosowania użytkowników? Od tej pory nie oceniamy materiału wideo w skali od 1 do 5 czy od 1-10. Albo materiał jest fajny, albo nie.</p>
<p>Przeniesienie komunikacji na mechanizm głosowania doprowadziło nas do zupełnie zaskakujących efektów osiągniętych na poziomie skuteczności komunikacji serwisu i identyfikacji przekazu przez użytkowników. Podczas przeprowadzonych testów funkcjonalnych wychodziły różne mankamenty, o których z braku miejsca nie napiszemy. Co ciekawe jednak, w części ankietowej, niespodziewanie pojawił się dowód na skuteczność prowadzonej przez nas komunikacji. Na pytanie o pierwsze skojarzenie nasuwające się w związku z portalem, 4 osoby na 9 powiedziały „graj lub zgiń“. Nie wierzę, że dotarł do nich ten pikusiowaty zapis słowny pod logotypem.</p>
<p>I tu oświecenie!</p>
<p>Za ten efekt komunikacyjny odpowiedzialna jest AI i jej pochodna w postaci usability serwisu. Epatowanie w gaminatorze dwuwymiarowym narzędziem do głosowania „graj lub zgiń“ połączone z częstotliwością jego użycia sprawiło, że fraza wydrenowała w mózgach odbiorców trwały wzór. Gaminator &#8211; graj lub zgiń. Slogan, ktory wyszedł z komunikacji, odcisnął swoje piętno na AI i usability, a ono zostawiło w mózgach użytkowników ślad w postaci skutecznej komunikacji wizerunku marki.</p>
<p>Trzy ołtarze, trzy ofiary. Którą złożyć najpierw, którą złożyć potem? Trzy bóstwa internetu spoglądają na ciebie wyniośle, czekając na Twój ruch. Możesz mieć jednak jaja i powiedzieć, że nie interesuje Cię składanie ofiar. Życie jest zbyt krótkie, aby rezygnować z jakości.</p>
<p><em>Tekst Bartłomieja Wyszyńskiego pochodzi z raportu dot. użyteczności, opublikowanego na <a href="http://interaktywnie.com/biznes/newsy/raporty-i-badania/raport-interaktywnie-com-na-temat-uzytecznosci-stron-www-4780" target="_blank">Interaktywnie.com</a> oraz <a href="http://www.money.pl/" target="_blank">Money.pl</a>! </em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://artefakty.com/blog/trzy-oltarze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Krótki czas na konsumpcję</title>
		<link>http://artefakty.com/komunikaty-prasowe/old191/</link>
		<comments>http://artefakty.com/komunikaty-prasowe/old191/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Nov 2007 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>agortych</dc:creator>
				<category><![CDATA[Komunikaty prasowe]]></category>
		<category><![CDATA[nasze komentarze]]></category>
		<category><![CDATA[Usability]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[<a href="http://artefakty.com/komunikaty-prasowe/old191/"><img align="left" hspace="5" width="150" height="150" src="http://artefakty.com/wp-content/plugins/thumbnail-for-excerpts/tfe_no_thumb.png" class="alignleft wp-post-image tfe" alt="" title="" /></a>Felieton Artura Gortycha, prezesa Artegence, dla &#8222;Media&#38;Marketing&#8221;, tytuł oryg: „Krótki czas na konsumpcję” Usability W poprzednim odcinku zajmowaliśmy się planowaniem domu, czyli Architekturą Informacyjną, której przygotowanie jest warunkiem powstania dobrego serwisu. Tak jak architektura w pierwotnym znaczeniu jest kompleksową dziedziną, polegającą na projektowaniu budynków z uwzględnieniem wielu czynników: przeznaczenia, położenia, środowiska, a także technologii wykonania, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Felieton Artura Gortycha, prezesa Artegence, dla &#8222;Media&amp;Marketing&#8221;, tytuł oryg: „Krótki czas na konsumpcję”</p>
<p>Usability<br />
W poprzednim odcinku zajmowaliśmy się planowaniem domu, czyli Architekturą Informacyjną, której przygotowanie jest warunkiem powstania dobrego serwisu. Tak jak architektura w pierwotnym znaczeniu jest kompleksową dziedziną, polegającą na projektowaniu budynków z uwzględnieniem wielu czynników: przeznaczenia, położenia, środowiska, a także technologii wykonania, podobnie ma się sprawa z Architekturą Informacyjną, której przygotowanie wymusza na zleceniodawcy i agencji odpowiedź na pytania: do kogo jest skierowany serwis, jakie cele chcemy osiągnąć dzięki jego wdrożeniu, jak będą grupowane i w konsekwencji konsumowane treści na serwisie, czy i jak często będzie aktualizowany.<br />
Użyteczność to mówienie do odbiorców językiem, który zrozumieją a rolą ekspertów od usability jest obrona ich interesów. To zadania sprowadza się do umożliwienia im odnalezienia treści, której poszukują, potrzebują czy domyślnie mogą być zainteresowani w serwisach o dowolnym, nawet  największym stopniu skomplikowania Architektury i bogactwie zasobów. To po prostu umożliwienie odbiorcy w możliwie krótkim czasie skonsumowania treści czy dokonania zakupu.</p>
<p>Aby z tak pozornie prostego zadania wyjść obronną ręką, trzeba zadbać o takie oczywistości jak chociażby dostępność strony czy jej zgodność ze standardami, ale też poznać setkę prawidłowości i zasad, których cechą wspólna jest zawsze założenie: zrób serwis tak, by poruszanie po nim było intuicyjne.</p>
<p>Intuicyjna musi być oczywiście nawigacja. Użytkownik szukający czegokolwiek w serwisie powinien wiedzieć, w jakim miejscu się znajduje, ile kroków dzieli go od pożądanej informacji. Musi tak naprawdę poczuć serwis i jego strukturę, bo w przeciwnym razie poszuka odpowiedniej informacji gdzie indziej. Po jakimś czasie przeciętny użytkownik musi naturalnie nauczyć się sprawnie docierać do oczekiwanych informacji. Jeśli po tym kątem zbudujemy usabilty, śmiało będziemy mogli powiedzieć, że serwis ma wysokie „efficiency”.</p>
<p>Jeśli użytkownicy w czasie wizyty wciąż muszą powracać na stronę główną serwisu, to bardzo źle o nim świadczy. Stworzenie czytelnej ścieżki nawigacji naprawdę usprawnia komunikację.</p>
<p>Ta prosta rada równocześnie świetnie wpisuje się w zasadę znaną pod nazwą „satisficing” opartą na obserwacji, że nawet jeśli Twój serwis oferuje najlepszą jakościową informację na dany temat, nawet jeśli wyczerpująco odpowiada na jakieś pytanie internauty, to jeśli nie umożliwisz mu sprawnego dotarcia do tej odpowiedzi, to poszuka nawet gorszej, mniej kompletnej, ale jednak „wystarczająco dobrej” odpowiedzi na swoje pytanie gdzie indziej, jeśli tylko będzie mógł sprawniej do niej dotrzeć.</p>
<p>Aby zapewnić użytkownikom sprawną nawigację, konieczne są stałe, konsekwentnie stosowane elementy na stronach serwisu, do których należą m.in.: link do strony głównej i nagłówek, wyszukiwarka, menu. Budowa nawigacji rządzi się żelazną zasadą, w myśli której musimy zapewnić takie narzędzia, które będą wspierały w ergonomiczny sposób poruszanie się po serwisie różnych typów odbiorców, o odmiennych nawykach nawigacyjnych i doświadczeniu internetowym.</p>
<p>Dobrze zbudowane usabilty od początku może zapewnić powodzenie przedsięwzięciom, które budujemy w obszarze komunikacji internetowej. W ciągu pierwszych 30 sekund kontaktu nowy użytkownik stara się zrozumieć, co oferuje mu serwis który odwiedza i w tym czasie podejmie decyzję, czy wejdzie dalej czy też opuści stronę główną. Jeśli opuści, to prawdopodobnie nie powróci.</p>
<p>Usabilty odgrywa w zasadzie kluczową rolę we wszystkich typach serwisów, o złożonej strukturze. W serwisach e-commerce pozwala osiągać lepszy wynik sprzedaży, w portalach korporacyjnych lepiej budować wizerunek i relacje, a w serwisach intranetowych oszczędzać czas w dostępie do informacji i przyspieszać wewnętrzne procesy biznesowe.</p>
<p>Tutaj wiedza nabiera realnej wartości.</p>
<p>Na pewno serwis użyteczny musi być widoczny dla robota wyszukiwarek, ale to jest inna historia, do której wrócimy w kolejnym odcinku.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://artefakty.com/komunikaty-prasowe/old191/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

